Bezdomnym zwierzętom los podarował jedynie smutek, cierpienie i tęsknotę.
Zazwyczaj są głodne, często jest im zimno, a czasem chorują.
Z braku leków, szczepionek niektóre umierają.
Próbujemy to zmienić – pomóż nam!
Koty-sos to zorganizowana pod patronatem Fundacji Viva! akcja na rzecz kotów bezdomnych i wolnożyjących. Jesteśmy grupą osób, którym nie jest obojętny los zwierząt. Staramy się pomagać kotom poprzez sterylizacje, dokarmianie, leczenie oraz szukanie nowych domów. Nie prowadzimy schroniska: koty do adopcji przebywają w domach tymczasowych (prywatnych mieszkaniach opiekunek), a wolnożyjące bytują w swoim naturalnym środowisku pod opieką karmicielek. Zarówno karmicielki, jak i tymczasowe opiekunki na ogół z własnych środków finansują opiekę nad wszystkimi ‘swoimi’ zwierzętami. Niestety z upływem czasu zwykle przybywa podopiecznych, a zaczyna brakować pieniędzy: odpowiednia opieka weterynaryjna oraz utrzymanie kilkunastu czy kilkudziesięciu zwierząt to znaczne koszty. Nasze działania możliwe są wyłącznie dzięki pomocy ludzi wielkiego serca.
W Bydgoszczy, jak w każdym innym mieście polskim, istnieje problem nadpopulacji kotów wolnożyjących. Co wiosnę w piwnicach, śmietnikach, krzakach i komórkach rodzi się tysiące niechcianych kociąt. Wiele z nich nie dożywa dwóch miesięcy, a z kolei wiele tych, którym się uda, pada ofiarą chorób, głodu, złych ludzi czy samochodów. Można temu zapobiec tylko poprzez systematyczne sterylizowanie płodnych kocic. Co roku Urząd Miasta Bydgoszczy przeznacza na ten cel sporą sumę pieniędzy rozpisując konkurs na wykonanie zadania przez organizacje prozwierzęce. W tym roku my, czyli bydgoska grupa Koty-sos postanowiłyśmy spróbować zdobyć część z miejskich środków. Mamy chęci, siły, możliwości, widzimy potrzeby, jednak zawsze największą przeszkodą były finanse. Udało się zdobyć 6.000,00 zł. To niewiele, kropla w morzu potrzeb, ale z drugiej strony to kilkadziesiąt wysterylizowanych kotów. Podpisaliśmy umowy z dwiema lecznicami: lecznicą Kora przy ulicy Moniuszki i lecznicą Przy kładce przy ulicy Siedleckiego, które będą wykonywać zabiegi sterylizacji i kastracji wyłapanych kotów. Mamy nadzieję, że uda się sprawnie przeprowadzić naszą akcję oraz przekonać władze miasta, że można nam zaufać i powierzyć w przyszłości większe środki na ten cel.