Gorące podziękowania
Jakiś czas temu apelowaliśmy o wsparcie finansowe dla Tuptusia, kota potrąconego przez samochód. Tuptuś już od dawna jest w pełni sił, wedle relacji karmicielki przytył i nabrał jeszcze większej chęci do życia. Pani Iza stwierdziła, iż powrót na ulicę byłby dla niego zbyt ryzykowny, toteż postanowiła znaleźć Tuptusiowi schronienie na działkach. Zdrowy i szczęśliwy kocurek znów cieszy się wolnością.
Dzięki Państwa pomocy udało się też w pewnej mierze opanować dramatyczną sytuację u Mirki z Bydgoszczy. Nadal przebywa u niej mnóstwo kotów poszukujących nowych domów, dlatego ciągle potrzebne są pieniądze na leki, karmę, badania i szczepienia tymczasowych lokatorów – niemniej jednak najgorszy kryzys finansowy został zażegnany.
Nie pozostali Państwo również obojętni na apel o udział w aukcji cegiełkowej na rzecz Fifi, kotki oczekującej przed adopcją na zabieg usunięcia starego urazu oka oraz sterylizację.
Miło nam, że zawsze możemy na Państwa liczyć, że tak wzruszają Państwa losy zarówno naszych czworonożnych podopiecznych, jak i współpracujących z nami kocich opiekunek. Nie pozostaje nam nic innego, jak po raz kolejny serdecznie podziękować za okazywane nam zrozumienie i serce, dzięki którym utwierdzamy się w przekonaniu, że nasze działania mają sens.
Korzystając z okazji, chcielibyśmy też z góry złożyć podziękowania wszystkim, którzy przekazali dla naszych kotów 1% podatku dochodowego. Rozliczenie tych wpływów zostanie dokonane dopiero jesienią, niemniej jednak już teraz wierzymy, że – podobnie jak w poprzednich latach – Państwa hojność jak zwykle nas nie zawiedzie.
Fifi czeka na operację
prosimy o pomoc
Fifi jest przepiękną, półdługowłosą srebrną damą. Jak dotąd, nie miała w swoim kocim życiu szczęścia, ponieważ już dwa razy straciła dom. Trafiła do domu tymczasowego z opinią kota trudnego i konfliktowego, co jednak wcale się nie sprawdziło. Fifi jest miła i łagodna, nie boi się już brania na ręce i sama absolutnie nie zaczyna żadnych międzykocich awantur. Uwielbia pieszczoty i głaski, odwdzięcza się wtedy cudownym mruczeniem.
Koteczka trafiła do DT niewysterylizowana, z bardzo dużą nadwagą i ze starym urazem oka. Ten ostatni wymaga zabiegu chirurgicznego: wycięcia części trzeciej powieki, która zachodzi na oko i zmienia perspektywę widzenia. Zarówno plastykę oka, jak i zabieg sterylizacji trzeba wykonać jeszcze przed wyadoptowaniem Fifi do nowego domu. Koszt całej operacji (oba zabiegi zostaną wykonane przy okazji jednej narkozy) to około 400-500 zł. Kicię potrzebuje też na co dzień specjalnej odchudzającej karmy, która nie jest tania.
Bardzo gorąco prosimy Państwa o pomoc. Pomóżmy Fifi odzyskać wiarę w lepszą codzienność.
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva!
00-367 Warszawa, ul. Kopernika 6/8
49 1370 1109 0000 1706 4838 7303
(z dopiskiem "dla Fifi")
Koty z Borów Tucholskich
prosimy o pomoc
Nazywamy je kotami Krysi, chociaż ona sama już nie żyje. Krysia była skromną nauczycielką w niedużej miejscowości w sercu Borów Tucholskich. Bardzo kochała zwierzęta i ratowała je, na swojej leśnej działce karmiła około trzydziestki kotów, starała się też dbać o ich zdrowie. Dojeżdżała tam codziennie, niezależnie od pogody i pory roku. Kilka miesięcy temu odeszła na zawsze. Kotami opiekuje się teraz mąż pani Krysi, ale nie robi już tego tak, jak ona, ponieważ nie pozwalają mu na to zarówno czas, wiek, jak i zdrowie. Nikt już nie jest w stanie powiedzieć o osieroconych zwierzętach tyle, ile potrafiła Krysia, nikt nie zna nawet imion ich wszystkich. A koty oprócz karmy potrzebują też leków i preparatów odrobaczających, których zakupu nie ma kto sfinansować. Prosimy, pomóżcie kotom Krysi dobrze przeżyć życie zanim za Nią pójdą.
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva!
00-367 Warszawa, ul. Kopernika 6/8
49 1370 1109 0000 1706 4838 7303
(z dopiskiem koty z Borów Tucholskich)
aukcja 'cegiełkowa' na allegro
Sterylizacje
prosimy o pomoc
Co roku w miejskich piwnicach, komórkach, działkach i w krzakach rodzą się setki niechcianych kociąt. Niektóre mają szczęście i trafiają do domów. Ale to znikomy odsetek. Jakaś część dożywa wieku dorosłego, ale to również tylko niewielka część. Natomiast większość z nich bardzo wcześnie zaczyna chorować i nie przeżywa nawet trzech miesięcy. Te, którym los sprzyja umierają szybko i bez wielkich cierpień. Ale udziałem większości z nich jest długa i bolesna agonia.
Jak temu zapobiec? Można pomagać aktywnie szukając kociakom domów, ale przecież nie dla wszystkich starczy. A co z tymi, których nie sposób znaleźć i wyłapać?
Aby ograniczyć niepotrzebne cierpienie organizacje prozwierzęce od lat prowadzą program kontroli populacji wolnożyjących kotów przez sterylizowanie kocic, który jest bardzo często finansowany ze środków gminnych. Tak też jest w Bydgoszczy. Niestety obecnie w tym mieście brakuje na to finansów, a sezon na kocięta zbliża się w zastraszającym tempie. Sterylki dzikich kotek są w lwiej części finansowane z bardzo ograniczonych funduszy fundacji albo z prywatnych kieszeni wolontariuszy. A potrzeby ogromne...
Gorąco prosimy o pomoc w ograniczaniu bezdomności. Niech kociąt umierających gdzieś samotnie będzie coraz mniej, niech głodujących, wpadających pod samochód, tracących oczy od choroby czy trutych nie będzie tak wiele.
Urząd Miasta przekazał obecnie środki na sterylizację bezdomnych kotek, tak więc kolejne zabiegi będzie można wykonywać już nieodpłatnie:) Serdecznie dziękujemy za pomoc!

Zmiany na Allegro
Jednym ze stałych źródeł pozyskiwania funduszy wspomagających naszą działalność są wystawiane przez nas systematycznie od kilku lat na Allegro aukcje charytatywne na rzecz kotów. Jako, iż wielokrotnie zachęcaliśmy Państwa do odwiedzania tych aukcji, chcielibyśmy teraz poinformować wszystkich ich sympatyków: zmieniło się nasze konto użytkownika, zamiast konta BAJKA_BB używamy od niedawna konta Koty_sos. Wszystkie nierozstrzygnięte aukcje zostały zatem przeniesione na to konto, są też z niego wystawiane wszystkie nowe. Wiemy, że jak dotąd udało nam się zachęcić do tej formy pomocy całkiem sporą grupę kociarzy;), dlatego jak zwykle zapraszamy do przejrzenia aktualnych ofert:
Radosnych Świąt Wielkanocnych
Życzymy Państwu pięknych, pogodnych i pełnych optymizmu
Świąt Wielkanocnych
oraz wiosennego nastroju przez cały rok
Adopcje z Kakadu
Z przyjemnością informujemy, że akcja "Koty-sos" została zaproszona przez ogólnopolską sieć sklepów zoologicznych Kakadu do udziału w promocji "Adopcje z Kakadu".
Pomoc w adopcjach zwierząt jest wpisana w strategię firmy, od ponad roku w niektórych sklepach Kakadu prowadzone są kąciki adopcyjne – toteż podjęta została decyzja, aby tym razem objąć akcją wszystkie sklepy w sieci.
Mechanizm całego projektu jest bardzo prosty: w momencie adopcji zwierzaka nowy właściciel otrzymuje wraz z umową adopcyjną specjalny bon zniżkowy uprawniający do 10% rabatu na zakupy w sklepach stacjonarnych Kakadu na terenie całej Polski. Aby wziąć udział w akcji, należy zgłosić się do jednego ze sklepów Kakadu w okresie trwania promocji (od 01.03.2010 r. do 31.12.2010 r.), dokonać zakupu na dowolną kwotę i przedstawić przy kasie kupon rabatowy oraz umowę adopcyjną. Dodatkowo, każdy uczestnik promocji otrzyma gratis ekologiczną torbę na zakupy z oryginalnym wzorem.
Mamy nadzieję, że oferowany przez sieć Kakadu rabat na zakup wyprawki dla nowego domownika okaże się dla Państwa dodatkową miłą niespodzianką wynikającą z dokonania adopcji za pośrednictwem akcji "Koty-sos". Serdecznie zapraszamy zatem do odwiedzenia naszego działu
"Podopieczni", gdzie znajdziecie Państwo aktualne oferty adopcyjne kotów przebywających obecnie we współpracujących z nami domach tymczasowych.

Podsumowanie minionego roku
Współpracujące z nami Domy Tymczasowe oraz Karmicielki kotów wolnożyjących dokonały pod koniec ubiegłego roku podsumowań liczbowych swojej prokociej działalności: karmicielkom przybyło 63 podopiecznych, a w domach tymczasowych pojawiło się 135 nowych kotów; 125 kotów znalazło nowe domy, 52 niestety nie udało się pomóc - odeszły za Tęczowy Most; ponadto zaginęło 13 kotów wolnożyjących.
Wśród zebranych danych bardzo rzuca się w oczy liczba udanych adopcji - dzięki pośrednictwu naszych Dobrych Dusz aż 125 mruczków znalazło nowe dobre domy:) Nowy dom to dla każdego z tych kotów (wielokrotnie ciężko doświadczonych przez los, dotychczas zaniedbanych, niedożywionych i nie do końca ufnych wobec człowieka) wymarzone własne miejsce na ziemi: ciepły kąt, miękka poduszka, pełne miseczki i przede wszystkim kochający, odpowiedzialni opiekunowie - czyż przeciętnemu mruczkowi potrzeba czegoś więcej do pełni kociego szczęścia;)?
Przybyło też znacznie kotów wolnożyjących. Tak to już jest, że tam, gdzie zwierzęta są dokarmiane, gdzie codziennie mogą liczyć choćby na odrobinę świeżego i smacznego jedzenia, z czasem zaczyna pojawiać się ich na stałe coraz więcej. Większość z nich z radością akceptuje takie dobrodziejstwo i nie oczekuje od opiekunek-karmicielek niczego więcej. Pojawiają się też jednak (pomimo masowo przeprowadzanych akcji kastracyjnych) całe mioty kociąt oraz powyrzucane z domów, ufne kocie sieroty - dla jednych i drugich prawdziwym błogosławieństwem losu jest dopiero własny (nowy) ciepły dom i własni (nowi i bardziej odpowiedzialni) Duzi. Kocie Dobre Dusze doskonale to wiedzą, dlatego najczęściej - pomimo wszelkich przeciwności - zabierają kolejne potrzebujące zwierzęta pod swój dach, leczą je, oswajają, po czym zaczynają szukać dla nich nowych, jak najlepszych domów.
Wielokrotnie już dziękowaliśmy Państwu za Państwa dobroć, wrażliwość i szczodrość - wraz z niniejszym podsumowaniem nadarza się okazja, aby uczynić to po raz kolejny. Jest rzeczą oczywistą, iż pomagające kotom osoby, pomimo jak najlepszych chęci, same nie są w stanie podołać finansowo kosztom 'tymczasowania' mruczków poszukujących domów oraz wyżywienia i leczenia podopiecznych, którzy wybrali życie na wolności. Każda podarowana przez Państwa złotówka ma dla nas ogromną wartość, ponieważ umożliwia nam dalsze niesienie takiej pomocy. Serdecznie dziękujemy!!!

Tuptuś potrącony przez samochód
gorąco dziękujemy o pomoc
Odzew na nasz apel o pomoc dla Tuptusia był ogromny, serdecznie dziękujemy! Dzięki Państwa hojności udało się zebrać kwotę potrzebną na pokrycie kosztów operacji oraz planowaną wizytę kontrolną i zabieg zdjęcia drutów. Wielkie dzięki!
Tuptuś czuje się świetnie, z dnia na dzień coraz lepiej:) Od dłuższego czasu myje się samodzielnie, a futerko nabiera już ładnego połysku; ma doskonały apetyt i ładnie przybiera na wadze.
Tuptuś potrącony przez samochód
prosimy o pomoc
Niektórzy z nas pomaganie zwierzętom łączą z pracą, życiem rodzinnym, rozrywkami – w przypadku pani Izy ze Szczecina pomoc bezdomnym kotom to w zasadzie 100% życia – pani Iza codziennie karmi ponad 130 kotów! Jednym z podopiecznych pani Izy jest Tuptuś, którego niedawno, na oczach karmicielki potrącił samochód. Kocurek uciekł i przez kilka dni nie pojawiał się w miejscu karmienia, pani Iza uparcie szukała Tuptusia, niestety bez efektu. W końcu kot sam przyszedł do misek – wyczerpany i poraniony – chyba zrozumiał, że sam sobie nie poradzi i musi szukać pomocy u człowieka. Pani Iza natychmiast zabrała Tuptusia do weterynarza, bo oprócz odwodnienia i osłabienia było widać, że dolna szczęka jest ruchoma i prawdopodobnie pęknięta. Badanie potwierdziło obawy, kocurka czeka operacja drutowania szczęki, zabieg zaplanowany jest na poniedziałek rano.
Nie wiadomo jak wysokie będą rachunki za leczenie Tuptusia, koszt samej operacji to 500,00 zł, ale na pewno nie będzie to ostateczna kwota, bo leczenie potrwa około sześciu tygodni i konieczne będą wizyty kontrolne, być może jakieś dodatkowe leki, i na pewno lepsza (mokra) karma. Pani Iza otoczy Tuptusia troskliwą opieką, ale ze sfinansowaniem leczenia sama sobie nie poradzi...
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva!
00-367 Warszawa, ul. Kopernika 6/8
49 1370 1109 0000 1706 4838 7303
(z dopiskiem dla Tuptusia)
aukcja 'cegiełkowa' na allegro